Promuj ideę Klubów Odporności Naturalnej i krzewienia kultury obywatelskiej i prawnej!

Górska pogoda jest nieprzewidywalna, dlatego nawet latem zabieramy na szlak termos z ciepłą herbatą, aby się rozgrzać oraz nawodnić. 90% turystów zalewa czarną herbatę, dodaje cukier, cytrynę i gotowe – zapewne im to wystarczy, ponieważ po górskich szlakach wędrują raz w roku przez maksymalnie 2 dni. Jeżeli wybieracie się jednak na dłuższy trekking, planujecie spędzić kilka nocy w namiocie lub po prostu wychodzicie na dłuższy spacer jesienią, zimą, czy wiosną, rekomenduje zabrać sprawdzony napój, który kiedyś polecił mi zaprzyjaźniony farmaceuta Janusz Nawolski.

Przepis na 1 litr:
  • 1x saszetka zielonej herbaty
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 0,5 łyżeczki imbiru
  • 2 łyżki ksylitolu lub miodu
  • 1 łyżeczka kwasu askorbinowego lub askorbinianu sodu (wit. C)
  • szczypta pieprzu
  • szczypta chili
  • szczypta soli Himalajskiej lub soli Kłodawskiej
Działanie poszczególnych składników:
  • Zielona herbata – przeciwutleniacz, pobudza, usuwa metale ciężkie z organizmu.
  • Kurkuma – przeciwzapalnie, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicznie, wspiera procesy regeneracji organizmu.
  • Imbir – przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, usprawnia krążenie krwi, działa rozgrzewająco.
  • Ksylitol – dostarcza kalorie, posiada 14-krotnie niższy indeks glikemiczny od cukru.
  • Wit. C – działanie opisano już tysiące razy w internecie.
  • Pieprz – rozgrzewa, zwiększa biodostępność kurkuminoidów 20-30 krotnie.
  • Chili – rozgrzewa, działa bakteriobójczo, rozszerza naczynia krwionośne.
  • Sól – pomaga zatrzymać wodę w organizmie, uzupełnia elektrolity.

Połączenie ze sobą tylu składników powoduje powstanie efektu synergii, biodostępność rośnie, substancje działają efektywniej, dłużej i mocniej. Pozytywnych efektów picia takiej herbaty jest znaczenie więcej, wymieniłem te, które mnie interesują na szlaku, herbata w górach ma nas rozgrzać, wzmocnić, nawodnić, dodać energii i podnieść immunologie. Taki eliksir polecam również pić  podczas przeziębienia lub prewencyjnie w okresie zimowym. Nie będę się rozpisywał o działaniu przeciw nowotworowym kapsaicyny, czy spowalnianiu procesów starzenia przy pomocy kurkuminoidów, bowiem nie tego dotyczy post 😉

Przepis modyfikujcie wedle uznania i walorów smakowych, więcej cukry, mniej chili, więcej imbiru, trochę cytryny, soku, etc. Na każdą wyprawę zabieram ze sobą saszetki powyższych przypraw, ponieważ nic tak nie podnosi morale ekipy po ciężkim dniu, jak gorącą, smaczna i kozacka herbata na dobranoc 🙂

Konsultacja naukowa:  mgr farmacji Janusz Nawolski.

źródło: sekretyhipokratesa.pl / foto: pixabay.com

Udostępnij

O autorze

Dziennikarz obywatelski, wolnościowiec, społecznik.
E-mail: postawnawolnosc@gmail.com
„Prawa człowieka i obywatela. Wolność słowa i prasy – Każdy obywatel ma prawo bez żadnych ograniczeń mówić i pisać, co mu się podoba. Wszelkiego rodzaju przerywanie przemówień, uprzednie cenzurowanie odczytów, mów, gazet i książek jest niedopuszczalne. W państwach praworządnych kontrola nad prasą jest ześrodkowana w ręku niezawisłych sądów.”
„Wobec tego, że każdy obywatel, bezpośrednio lub choćby pośrednio, wpływa na uchwalanie ustaw i kształtowanie się zarządu państwa, każdy jest obowiązany przynajmniej w ogólnym zarysie znać swoje prawa i obowiązki. Znajomość ogólnych zasad prawa jest niezbędna dla każdego obywatela, niezależnie od tego, jakiemu zawodowi się poświęca. Toteż w państwach dobrze zorganizowanych nauka prawa w ogólnym zarysie wchodzi w zakres przedmiotów obowiązkowych w szkołach średnich, niezależnie od istnienia wydziałów prawa na uniwersytetach.”
źródło: Przedwojenny podręcznik kultury prawnej dla uczącej się młodzieży szkolnej (Ogólne zasady prawa : podręcznik dla wyższych klas szkół średnich / oprac. Aleksander Mogilnicki. 1930 | Warszawa : M. Arct)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.